Zespół rośnie, klientów przybywa, a przy terminach urzędowych robota pali Ci się w rękach?
Czy nadal jesteś jedyną osobą, która wie, jak to wszystko działa i jak coś nie zagra to wraca do Ciebie?
To etap, przez który przechodzą wszystkie biura rachunkowe na tym poziomie wzrostu.
Praktycznie nigdy nie chodzi o brak zaangażowania, czy dobrych chęci. To też nie kwestia zróżnicowania klientów - większość biur rachunkowych ma te same problemy.
Ale próba ogarnięcia wszystkiego na raz to zupełnie inna sprawa. Jeżeli nie posiadasz jednego miejsca, w którym zobaczysz, kto za co odpowiada, na jakim etapie są dokumenty klienta i co dziś naprawdę trzeba zrobić najpierw, chaos zawsze będzie częścią Twojej pracy.
Kiedy ta wiedza siedzi tylko w Twojej głowie, każdy kolejny klient i każda nowa osoba w zespole dokłada obciążenia, którego nikt inny nie może przejąć.
Turbofirma to miejsce, w którym zobaczysz wszystkie zadania, ich terminy i bazę wiedzy o klientach. Bez pytania, kto się czym zajmuje.
Każde zgłoszenie i każdy klient mają przypisaną osobę, widoczną dla całego zespołu.
Nowa osoba widzi swoje zadania od pierwszego dnia, a Ty nie musisz pilnować, żeby nic nie spadło z biurka.
Koniec z dublowaniem pracy i pytaniem, do kogo z czym iść.
Zadania zespołu są w jednym widoku, posortowane według tego, co faktycznie pali się najbardziej danego dnia.
Nie musisz już trzymać w głowie, że JPK, ZUS i deklaracja dużego klienta wypadają tego samego dnia. Że jedno jest ważniejsze od drugiego.
Koniec ze spontanicznym żonglowaniem terminami na pamięć.
Każdy klient ma swoją kartę dostępną dla całego zespołu.
Nawet jeśli ktoś z Twojego zespołu odejdzie, wiedza o jego klientach zostaje w Twoim biurze.
Koniec z odtwarzaniem historii klienta od zera po każdej zmianie w zespole.
Nie musisz rozwiązywać tego wszystkiego naraz i nie musisz robić tego sam.
Klient, który dostaje sprzeczne informacje od dwóch osób, zaczyna wątpić w kompetencje biura, nawet jak nie mówi tego wprost, a z czasem rozgląda się za innym biurem.
Zespół, który miesiąc w miesiąc gasi te same pożary, prędzej czy później się wypala, a najlepsi ludzie szukają miejsca gdzieś indziej.
Dopóki jesteś jedynym bezpiecznikiem w systemie, to działa. Ale jeśli nic się nie zmieni, biuro przestaje rosnąć - rośnie tylko frustracja i bezradność właściciela.
Po założeniu konta wiele obowiązków organizacyjnych Twojego biura jest załadowane automatycznie. Kolejne dodajesz sam wedle potrzeb.
Podczas gdy rozbudowane systemy dla dużych biur wymagają działu IT i miesięcy wdrożenia, Turbofirma jest wsparciem w obecnych działaniach. Możesz zacząć działać lepiej jeszcze dziś.
Podczas gdy dodatkowe narzędzie często oznacza jeszcze jedno miejsce do pilnowania, Turbofirma działa jako rozszerzenie Twoich procesów i powoli zmniejsza nabudowany bałagan, zamiast go powiększać.
Przyszedłem do Tomka bo chciałem usprawnić nasz proces produkcji. Już po pierwszej rozmowie okazało się, że to tylko wierzchołek góry lodowej.
Dzięki naszym spotkaniom zacząłem inaczej patrzeć na firmę i zauważam rzeczy, których wcześniej nie widziałem.
To nie są typowe „konsultacje”, gdzie ktoś przychodzi i mówi Ci, co masz robić. Czuję się trochę jak na terapii, dzięki której dochodzę do ważnych wniosków.
Mega wartościowy proces – powinienem przez niego przejść już kilka lat temu.
Polecam każdemu, kto czuje, że coś nie gra, ale nie do końca wie, co i gdzie.
F.P.H.U ALUBEST S.C
Turbofirma to zupełnie inna półka jak chodzi o szkolenia biznesowe. Sprawdzone metody, praktyczne wskazówki na rzeczywiste wyzwania i indywidualne podejście sprawiły, że moja firma zaczęła się naprawdę prężnie rozwijać, a ja odzyskuję spokój.
Naprawdę mocno ich polecam.
Mietel.eu
W panelu Turbofirmy możesz zarządzać rolami w Twoim biurze, ich obowiązkami i zadaniami, które mają się generować w związku z danym obowiązkiem.
Masz tam też dostęp do profesjonalnych szkoleń biznesowych, które na zawsze mogą zmienić na lepsze to, jak prowadzisz swoje biuro.
Dowiesz się z niego, jak Turbofirma może pomóc Tobie i Twojemu zespołowi.
Dzięki temu Twój zespół widzi, czym ma się zająć teraz, do kiedy ma to zrobić i w jaki sposób.
Zaczynasz powoli, od szablonu, który masz ustalony od razu, a kolejne procesy dodajesz stopniowo.
Często jak rozmawiam z właścicielami biur rachunkowych, to słyszę jak skarżą się na telefony od zespołu po godzinach. A to ktoś nie wie, gdzie szukać dokumentów klienta, a to klient potrzebuje czegoś na jutro.
Dzień pracy nierzadko kończy się o dwudziestej pierwszej - dopiero wtedy jest chwila spokoju na to, co naprawdę wymaga Twojej głowy.
Miało być więcej wolności niż na etacie, a w praktyce zostaje jej mniej.
Jeżeli chcesz, żeby biuro działało też w te dni, kiedy Ciebie akurat nie ma - nie dlatego, że przestajesz się przejmować, tylko dlatego, że nie musisz już być jedynym bezpiecznikiem całego systemu
Trener biznesu Turbofirma.pl